0%

Ta strona jest zoptymalizowana dla ekranów o rozdzielczości większej niż 1024x600. Na mniejszych ekranach niektóre treści mogą wyświetlać się niepoprawnie.
Kliknij w dowolnym miejscu jeśli mimo to chcesz kontynować.

EN/PL
UDOSTĘPNIJ
Chronimy
przyrodę
Udostępniamy
lasy społeczeństwu
Dostarczamy
drewno

Od 1924 roku Lasy Państwowe opiekują się polskimi lasami.

Na czym polega nasza praca? Na szukaniu kompromisu pomiędzy potrzebami ludzi, przyrody i gospodarki.

Chcemy, by las był dostępny dla wszystkich: aby każdy mógł do niego bez przeszkód wejść i cieszyć się tym, co las ma najlepsze: świeżym powietrzem i spokojem, pięknymi krajobrazami i ciekawą przyrodą, owocami leśnymi i grzybami.

Gospodarce zapewniamy natomiast dostęp do drewna, surowca wykorzystywanego do produkcji przedmiotów towarzyszących nam na co dzień: mebli, zabawek, papieru i innych.

Pamiętamy też, że o las należy dbać, inaczej jego zasoby szybko się skurczą. Dlatego troszczymy się o to, żeby więcej drewna przyrastało, niż było wycinane. Dbamy, aby las nie był dewastowany, a zamieszkujące go zwierzęta miały odpowiednie warunki życia.

Jesteśmy po to, aby las dobrze się rozwijał i służył nam wszystkim.

JESTEŚMY
DLA LASU
DLA LUDZI

Tylko państwo jako właściciel, jest w stanie przez
racjonalne gospodarowanie lasami uwydatnić wszystkie
ekonomiczne, przyrodnicze i kulturalne korzyści
płynące z nich dla kraju.

— Adam Loret - pierwszy dyrektor
Lasów Państwowych

Założenie Polskich Lasów Państwowych

Po I wojnie światowej polskie władze musiały uporać się z wieloma problemami. Jednym z nich była konieczność opieki nad kurczącymi się zasobami lasów. Ogromne zniszczenia, bałagan administracyjny oraz rozdrobnienie własności nie ułatwiały tego zadania. Wszyscy byli zgodni, że trzeba stworzyć kompleksowy system zarządzania. Właśnie dlatego 28 czerwca 1924 roku powstało przedsiębiorstwo Polskie Lasy Państwowe.

Pierwszy dyrektor

Adam Loret był pierwszym dyrektorem naczelnym Lasów Państwowych, od 1934 r. do momentu wybuchu II wojny światowej.

Jego zasługą jest integracja i uporządkowanie struktury Lasów Państwowych. Przeprowadził inwentaryzację lasów, które przez lata zarządzane były przez administracje trzech zaborców. Doprowadził do likwidacji systemu koncesji na eksploatację lasów dla prywatnych firm, który umożliwiał rabunkową wycinkę. Był organizatorem przemysłu drzewnego i opracowania planów urządzeniowych, które określają jak prowadzona będzie gospodarka leśna. Wprowadził Lasy Państwowe na drogę komercjalizacji, ale zysk został podporządkowany sztuce leśnej. To między innymi dzięki Adamowi Loretowi mówimy dziś o zrównoważonej gospodarce leśnej, która stara się godzić potrzeby przyrodnicze, społeczne i gospodarcze.

Adam Loret zginął prawdopodobnie w pierwszych miesiącach wojny zamordowany przez NKWD.

Znaczenie gospodarstwa leśnego nie ogranicza się jedynie do strony ekonomicznej w życiu narodu. Las posiada jeszcze wiele niezastąpionych dla kraju właściwości, że wymienimy tylko wpływ na jego klimat, wilgotność i ochronę gleby, żywotności, itd.

Leśnicy w boju

W latach międzywojennych lasy były jednym z ważniejszych elementów obronności kraju. Strzec naszych granic mieli m.in. wyszkoleni pracownicy Lasów Państwowych. Tuż przed wybuchem wojny 12,5 tys. leśników działało w Komitecie Organizacyjnym Przysposobienia Wojskowego Leśników, który zapewniał wyszkoleni wojskowe i propagował kulturę fizyczną.

Dla oddziału wojska, który ma przejść przez las, będzie on zawsze tajemniczy. Mogą się w nim kryć niespodzianki, zasadzki. Nieprzyjaciel będzie się starał dobrze spatrolować i rozejrzeć w lesie zanim wkroczy większymi siłami (…)

Drogi muszą być jak najwęższe. Im mniejsza szerokość, tym większa trudność dla napastnika. Droga wąska jest łatwiejsza do zniszczenia, łatwiejsza do zatarasowania. (…)

Im gęstsza ściana będzie po obu stronach drogi, im więcej odpowiedniego materiału na zawały, tym łatwiejsze zadanie obrońców.”

Odwaga i upór pracowników Lasów Państwowych i innych leśników stanowiły nieocenione wsparcie dla polskich sił obronnych po wybuchu II wojny światowej. Leśnicy znali teren jak nikt inny, wiedzieli jak i gdzie skutecznie blokować oddziały wroga, pomagali organizować zasadzki, wspierali ruch oporu. W walkach oraz w egzekucjach na terenach okupowanych przez III Rzeszę zginęło około 1650 leśników.

Z kolei na Wschodzie leśnicy zostali uznani za „wrogów ustroju”. Około 3 tys. z nich zostało zamordowanych na miejscu przez wkraczającą Armię Czerwoną. Lista Katyńska zawiera z kolei nazwiska 724 leśników.

Płacimy za siebie

Sami zarabiamy na swoje utrzymanie i nie wydajemy więcej, niż zarabiamy - ta prosta zasada obowiązuje w Lasach Państwowych od lat trzydziestych XX wieku. Dzięki jej przestrzeganiu polscy podatnicy nie muszą finansować lasów, jak to się dzieje w wielu innych europejskich krajach. Wszystkie działania związane z ochroną lasu, jego hodowlą, pielęgnacją, udostępnianiem lasów turystom czy edukacją są finansowane z dochodów Lasów Państwowych pochodzących ze sprzedaży drewna.

Ponadto Lasy Państwowe same wspierają budżet państwa w bezprecedensowej skali. Od 2016 roku jest to równowartość 2 proc. naszych przychodów ze sprzedaży drewna, a więc setki milionów złotych rocznie.

Jeden las, wiele funkcji

Początki funkcjonowania Lasów Państwowych to zmiana sposobu myślenia o lesie. Do tej pory najważniejsze było pozyskanie drewna. Pieniądze uzyskane z jego sprzedaży miały stanowić aż jedną trzecią budżetu nowej Polski! Na szczęście znaleźli się ludzie, tacy jak Adam Loret, którzy zauważyli, że przy takim podejściu szybko zniszczymy leśne bogactwo.

Od tamtej pory staramy się godzić wiele - niekiedy sprzecznych - potrzeb ludzi i przyrody.

Pilnujemy, by gospodarka leśna, dostarczająca na rynek drewno, prowadzona była zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Zachęcamy wszystkich, żeby to właśnie w lesie szukali wypoczynku. Dbamy o różnorodność biologiczną lasów, chronimy je przed wieloma zagrożeniami - klęskami żywiołowymi, plagami owadów, chorobami drzew, pożarami, zanieczyszczeniami, także przed skutkami kłusownictwa czy wandalizmu.

Pierwszy dyrektor
Jeden las, wiele funkcji
Płacimy za siebie
Założenie polskich lasów państwowych
Leśnicy w boju

Rozwój lasu od nasionka do dojrzałego drzewa trwa nawet 150 lat. Dlatego w zarządzaniu zasobami leśnymi ważna jest rozwaga na każdym etapie. Przede wszystkim musimy pamiętać, aby potrzeby człowieka i gospodarki nie dominowały nad potrzebami przyrody.

Lasów w Polsce przybywa

W krajach, w których prowadzi się zrównoważoną gospodarkę leśną, w tym w Polsce, drewna nigdy nie zabraknie. Dla niektórych może być to zaskoczenie, ale mimo rozwoju miast czy infrastruktury drogowej lasów w naszym kraju z roku na rok przybywa.

Zwiększa się nie tylko ich powierzchnia, ale ich zasobność (czyli ilość drewna na hektarze lasu) oraz średni wiek drzew.

1945
Lesistość Polski: 20,8%
Powierzchnia lasów: 6,5 mln ha
Powierzchnia lasów na jednego mieszkańca: 0,27 ha
Zasoby drewna na pniu: 906 mln m3

2014
Lesistość Polski: 29,4%
Powierzchnia lasów: 9,2 mln ha
Powierzchnia lasów na jednego mieszkańca: 0,24 ha
Zasoby Drewna na pniu: 2469 mln m3

Nie tylko gospodarka

W myśleniu o polskich lasach od dawna nie dominuje już funkcja gospodarcza. Dziś leśnicy starają się prowadzić zrównoważoną gospodarkę leśną, stawiając w równej mierze na ochronę przyrody i udostępnianie lasu dla społeczeństwa.

Zachęcamy wszystkich, żeby to właśnie w lesie szukali wypoczynku. Stres, hałas, pośpiech i przebywanie w zanieczyszczonym środowisku to obecnie codzienność wielu z nas. Powodują przemęczenie, a w konsekwencji choroby. Las to lek na wiele z nich, a dzięki Lasom Państwowym jest dostępny dla każdego, bez recepty i zupełnie za darmo.

Dbamy o różnorodność biologiczną lasów, chronimy je przed wieloma zagrożeniami - klęskami żywiołowymi, plagami owadów, chorobami drzew, pożarami, zanieczyszczeniami, także przed skutkami kłusownictwa czy wandalizmu.

Nie ciąć więcej niż rośnie

W 1772 roku niemiecki zarządca kopalń Hans Carl von Carlovitz, który borykał się z brakami drewna, postawił tezę, że nie można wycinać w lesie więcej drewna, niż go co roku przyrasta. Dzięki takiemu podejściu las ma szansę się odbudowywać i służyć wielu kolejnym pokoleniom.

W Polsce początkowo lasy były podporządkowane potrzebom gospodarki oraz budżetu państwa: musiały dostarczać surowiec dla przemysłu oraz przynosić dochody świecącej pustkami, szczególnie po I wojnie światowej, państwowej kasie. Drzewa były wówczas wycinane bez specjalnej kontroli. Na szczęście od lat 30. XX wieku zaczęła być przestrzegana w naszym kraju zasada Carlovitza zrównoważonej gospodarki leśnej, w dużej mierze dzięki Adamowi Loretowi. Dziś w Lasach Państwowych wycinamy zaledwie ok. 60 proc drewna, która przyrasta w ciągu roku. Reszta zwiększa tzw. zapasy na pniu.

Lasów w Polsce przybywa
Nie tylko gospodarka
Nie ciąć więcej niż rośnie
Co powstaje z drewna?
Co powstaje z drewna?

30 tys. – tyle ponoć zastosowań znalazł już człowiek dla drewna i efektów jego przerobu. Drewno jest lekkie, ale przy tym wytrzymałe prawie jak stal. Świetnie chroni od hałasu, jeszcze lepiej od chłodu. Nie przewodzi prądu elektrycznego. Jest łatwe w obróbce. Niektóre gatunki są twarde, a inne miękkie – można ich używać w zależności od przeznaczenia. Jest piękne i pachnie. Choć mamy do dyspozycji metale, szkło i beton, a człowiek od stuleci wyrabia coraz to nowe tworzywa, takiego jak drewno jeszcze nie wymyślił.

Zastosowanie drewna:
Domy, krzesła, wieszaki, zabawki, książki, zegary, okna, ołówki, łódki, szafy, schody, dachy, gitary.

Las to najmniej przekształcona przez człowieka forma krajobrazu. Właśnie dlatego tysiące gatunków zwierząt i roślin znalazło tu miejsce do życia. Różnorodność form życia sprawia, że las jest zdrowszy i silniejszy. Swoje miejsce znajdą tu ogromne drzewa, jak i niepozorne mchy, majestatyczni roślinożercy i drobne owady.

Ochrona ptaków szponiastych

Ponad trzydzieści lat temu rozpoczęła się realizacja projektu tzw. strefowej ochrony gniazd ptaków drapieżnych. W strefach utworzonych wokół gniazd leśnicy wstrzymują się od prac leśnych w okresie lęgowym, a czasem i przez cały rok. Doskonałym przykładem skuteczności tej metody jest ochrona bielika. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu groziło mu całkowite wyginięcie na terenie naszego kraju, dziś w Polsce gniazduje ponad 1000 par tych ptaków.

Strefy ochronne utworzono też dla 14 innych gatunków, w tym dla orła przedniego, orlika krzykliwego oraz puchacza.

Jak uratowano puszczę białowieską

Przełomowym momentem dla przetrwania Puszczy Białowieskiej, gdzie zachowały się ostatnie w Europie fragmenty lasu o charakterze pierwotnym, był rok 1929, kiedy to polski rząd, po protestach leśników, zerwał umowę na wyrąb z firmą Century European Timber Corporation. Umowa miała obowiązywać przez 10 lat, ale masowa wycinka drzew w puszczy prowadzona przez to angielskie przedsiębiorstwo skłoniła władze do przedterminowego rozwiązania umowy.

Decyzja ta pociągnęła za sobą duże koszty. Firma Century otrzymała odszkodowanie i zwrot nakładów na inwestycje w wysokości ponad pół miliona funtów szterlingów. Tę gigantyczną, jak na ówczesne czasy, kwotę zapłaciły Lasy Państwowe z własnych dochodów. Dzisiaj duża część Puszczy Białowieskiej stanowi jeden z najciekawszych parków narodowych w całej Europie. Pozostałą częścią opiekują się leśnicy z nadleśnictw Białowieża, Browsk i Hajnówka.

Żubry

Żubr to największy europejski ssak lądowy. Około jednej trzeciej z liczącej ponad 1300 osobników polskiej populacji występuje na terenie Puszczy Białowieskiej. W 1914 roku żyło tutaj blisko 800 sztuk, ale I wojna światowa i kłusownictwo doprowadziły do wyginięcia tego gatunku w puszczy. W 1929 roku z pomocą leśników sprowadzono do Białowieży żubry z Niemiec i Szwecji, inicjując tym samym ich restytucję w Puszczy Białowieskiej.

Duża populacja żubrów (prawie 350 osobników) żyje w Bieszczadach. W Mucznem leśnicy zbudowali zagrodę pokazową, gdzie można oglądać kilkanaście zwierząt.

Od 1955 roku leśnicy opiekują się również stadem w Puszczy Boreckiej, dokąd żubry przywieziono z Puszczy Niepołomnickiej. Zwierzęta, hodowane w zagrodzie Nadleśnictwa Borki, wyszły w trakcie jej remontu poza ogrodzenie i tak zaczęło się ich życie na wolności. Dziś w Puszczy Boreckiej żyje na wolności około 90 żubrów.

W 1973 roku z inicjatywy leśników pięć żubrów z Puszczy Białowieskiej przesiedlono do Puszczy Knyszyńskiej. Po 40 latach mieszka tam ponad 130 osobników.

W sezonie zimowym, dzięki zainstalowanej przez leśników kamerze, można oglądać białowieskie żubry online.

Przytulisko dla rannych zwierząt

W Lasach Państwowych działa kilka azyli, które opiekują się rannymi dzikimi zwierzętami. W ośrodku „Przytulisko” prowadzonym przez Nadleśnictwo Krynki leczonych jest wiele gatunków zwierząt, zarówno tych rzadkich, jak i pospolicie występujących w Polsce. Co roku azyl opuszcza kilkadziesiąt wyleczonych zwierząt.

Skarby przyrody

Ponad 80 proc. wszystkich rezerwatów w Polsce znajduje się w zarządzie Lasów Państwowych. Obszary europejskiej sieci Natura 2000, chroniącej zagrożone gatunki i siedliska, stanowią z kolei 40 proc. powierzchni Lasów Państwowych.

Najcenniejszy fragment polskiej przyrody chronią parki narodowe. Jeszcze przed II wojną światową działały one w strukturach Lasów Państwowych. Leśnicy byli często ich twórcami i wspólnie z przyrodnikami opiekowali się nimi. Także po wojnie parki bardzo często tworzono na obszarach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Dziś ponad 60 proc. terenów naszych parków narodowych zajmują lasy, stanowiące często ich najcenniejszy składnik przyrodniczy.

Ochrona zagrożonych gatunków

Żubr to tylko jeden z gatunków, do którego przywrócenia przyczynili się leśnicy. Hodowlę zagrożonych wyginięciem głuszców prowadzą leśnicy z Nadleśnictwa Wisła. O przetrwanie cietrzewia walczą na terenie dawnego poligonu wojskowego „Muszaki” leśnicy z Jedwabna. Białostoccy leśnicy podjęli się ochrony orlika krzykliwego. Hodowlę zajęcy i kuropatw prowadzi Nadleśnictwo Świebodzin. Leśnicy z Rytla starają się poprawić warunki życia nietoperzy żyjących w Borach Tucholskich. Z kolei populację rysia na Mazurach wzmacniają leśnicy z olsztyńskiej dyrekcji. Podobne przykłady, jak pracownicy Lasów Państwowych zajmują się ochroną zagrożonych gatunków zwierząt, ale też roślin, można mnożyć.

Ochrona ptaków szponiastych
Jak uratowano puszczę białowieską
Żubry
Przytulisko dla rannych zwierząt
Skarby przyrody
Ochrona zagrożonych gatunków
Rezerwaty przyrody w polsce
Rezerwaty przyrody w polsce

To wydzielone obszary o szczególnych wartościach przyrodniczych, zachowane w stanie naturalnym lub mało zmienionym. Dlatego ogranicza się tam gospodarkę leśną.

Liczba rezerwatów ogółem: 1481
- w lasach Państwowych: 1272
- Pozostałe: 209

Powierzchnia rezerwatów ogółem: 166 000 HA
- w lasach Państwowych: 122 300 ha
- Pozostałe: 42 700 ha

Frużelina czereśniowa z ksylitolem

Ksylitol to naturalna substancja słodząca znajdująca się w twardym drewnie różnych drzew liściastych, np. brzozy. Wygląda i smakuje bardzo podobnie, jak cukier, ale jest od niego zdrowszy. Jest też o 40 proc. mniej kaloryczny niż cukier, zawiera o 75 proc. mniej węglowodanów, a dzięki temu jest łatwiej trawiony przez nasz organizm. Ksylitol zmniejsza także apetyt na słodycze.

Wypestkowane 500 gramów czereśni wrzuć do garnka, dodaj pół szklanki ksylitolu i podgrzewaj. Gdy owoce zaczną się gotować, wlej dwie łyżki soku z cytryny i gotuj 3-4 minuty. Dodaj 2 płaskie łyżeczki skrobi ziemniaczanej rozpuszczonej w 1/3 szklanki wody i intensywnie mieszaj. Powoli dodaj do owoców 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody i dokładnie wymieszaj. Gorącą frużelinę przelej do czystych słoików i zostaw do następnego dnia. Przechowuj w lodówce.

Frużelina powinna mieć konsystencję żelu. Przed podaniem wystarczy ją lekko podgrzać w ciepłej wodzie.

Pierogi z żołędzi z kaszą i warzywami

Żołędzie dębowe, a w szczególności wytwarzana z nich mąka, wykorzystywane były przez prymitywne ludy w kilku regionach Europy. To dzięki nim zaspokajano podstawowe zapotrzebowanie na skrobię. Żołędzie często spożywano po wypieczeniu ich w ognisku.

Wymieszaj 200 gramów mąki pszennej i 100 gramów mąki z żołędzi. Dodaj żółtko, sól i wymieszaj. Dodaj 200 ml gorącej wody, dokładnie wyrób ciasto. W razie potrzeby dolej jeszcze trochę wody. Odstaw na 20 minut, aby odpoczęło.

Posiekaj cebulę i ząbek czosnku. Do garnka wlej cztery łyżki oleju, wrzuć cebulę, dodaj szczyptę soli i cukru, podduś, dodaj czosnek i duś jeszcze przez chwilę. Dodaj 200 ml opłukanej i lekko osuszonej kaszy, gałązkę tymianku i smaż około 2 minut. Następnie wlej 260 ml gorącej wody, przykryj i gotuj pod przykryciem na sporym ogniu, aż kasza wchłonie wodę, następnie zmniejsz płomień i gotuj około 10 minut.

Do ugotowanej kaszy dodaj 100 gramów ugotowanego i obranego bobu, 100 gramów ugotowanej i pokrojonej fasolki szparagowej oraz posiekaną natkę pietruszki. Dopraw pieprzem i solą.

Ciasto niezbyt cienko wałkuj. Wycinaj kwadraty o boku 8-9 cm. Na środek kwadratu nakładaj farsz, zlepiaj boki w trójkąty i widelcem dociskaj zlepienie.

Gotuj w lekko osolonej wodzie z dodatkiem 2 łyżek oleju. Ugotowane pierogi wyjmuj łyżką cedzakową i na chwilę odkładaj, aby „ochłonęły”. Podsmażaj na oleju z obu stron.

Udziec sarni św. Huberta

Sarnina jest dobrym źródłem białka, podobnie jak mięso innych zwierząt łownych. Zawiera niewiele tłuszczu. Jej wartość odżywcza jest podobna do jagnięciny.

Przygotuj marynatę: pokrój w plasterki cebulę i marchew. Zalej dwiema butelkami czerwonego wytrawnego wina, dodaj listki z gałązki rozmarynu, pokruszony liść laurowy, utłuczone sześć goździków, 12 ziaren jałowca i 12 ziaren pieprzu.

Oczyść sarni udziec (ok. 2 kg), zalej marynatą i odstaw na 24 godz. Wyjmij, osusz, oprósz solą i pieprzem. Przełóż do brytfanny, polej trzema łyżkami oleju oraz stopionego masła. Piecz ok. 40 min w temp. 200°C.

W połowie pieczenia dodaj warzywa z marynaty, a udziec oprósz cukrem pudrem. Wyjmij mięso i trzymaj je w cieple.

Sos z pieczenia zmiksuj. Dodaj łyżkę galaretki porzeczkowej, sok z połowy cytryny, przypraw solą i pieprzem, podawaj w sosjerce.

Ogon bobra

Dziś bobry są zwierzętami chronionymi, ale w dawnej Polsce danie z ogona bobra nie było niczym zaskakującym. Ponieważ bobry to zwierzęta żyjące w wodzie, a ich ogon pokrywa coś na kształt łuski - zaliczano je do ryb. Przysmak z ogona bobra był uważany za danie postne.

Borowiki duszone w śmietanie

Borowik szlachetny to jeden z najsmaczniejszych, a więc i najbardziej poszukiwanych grzybów jadalnych. Najczęściej staje się składnikiem bigosu, kapusty z grzybami, uszek do barszczu, pierogów z grzybami oraz wielu innych tradycyjnych potraw kuchni polskiej.

Oczyść kilogram grzybów. Odetnij trzonki, kapelusze sparz wrzątkiem, większe przekrój. Zeszklij na maśle dwie cebule. Dodaj grzyby, podlej wodą i duś na małym ogniu ok. 20 minut. Dodaj śmietanę, sól i pieprz. Duś jeszcze 10 minut.

Potrawa może być zarówno elegancką przystawką, samodzielnym daniem, jak i dodatkiem do pieczeni.

Frużelina czereśniowa z ksylitolem
Pierogi z żołędzi z kaszą i warzywami
Udziec sarni św. Huberta
Ogon bobra
Borowiki duszone w śmietanie
Dary lasu

Co roku w polskich lasach czeka na ciebie 20 mln kg grzybów. Las to jednak nie tylko grzyby, ale też borówki, jeżyny, maliny, róża, głóg, żurawina, orzechy laskowe i wiele innych jadalnych owoców i nasion. Kolejnym leśnym darem wartym polecenia jest dziczyzna – to zdrowsza i bardziej naturalna alternatywa dla sklepowych mięs i wędlin.

Frużelina czereśniowa z ksylitolem

Ksylitol to naturalna substancja słodząca znajdująca się w twardym drewnie różnych drzew liściastych, np. brzozy. Wygląda i smakuje bardzo podobnie, jak cukier, ale jest od niego zdrowszy. Jest też o 40 proc. mniej kaloryczny niż cukier, zawiera o 75 proc. mniej węglowodanów, a dzięki temu jest łatwiej trawiony przez nasz organizm. Ksylitol zmniejsza także apetyt na słodycze.

Wypestkowane 500 gramów czereśni wrzuć do garnka, dodaj pół szklanki ksylitolu i podgrzewaj. Gdy owoce zaczną się gotować, wlej dwie łyżki soku z cytryny i gotuj 3-4 minuty. Dodaj 2 płaskie łyżeczki skrobi ziemniaczanej rozpuszczonej w 1/3 szklanki wody i intensywnie mieszaj. Powoli dodaj do owoców 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody i dokładnie wymieszaj. Gorącą frużelinę przelej do czystych słoików i zostaw do następnego dnia. Przechowuj w lodówce.

Frużelina powinna mieć konsystencję żelu. Przed podaniem wystarczy ją lekko podgrzać w ciepłej wodzie.

Pierogi z żołędzi z kaszą i warzywami

Żołędzie dębowe, a w szczególności wytwarzana z nich mąka, wykorzystywane były przez prymitywne ludy w kilku regionach Europy. To dzięki nim zaspokajano podstawowe zapotrzebowanie na skrobię. Żołędzie często spożywano po wypieczeniu ich w ognisku.

Wymieszaj 200 gramów mąki pszennej i 100 gramów mąki z żołędzi. Dodaj żółtko, sól i wymieszaj. Dodaj 200 ml gorącej wody, dokładnie wyrób ciasto. W razie potrzeby dolej jeszcze trochę wody. Odstaw na 20 minut, aby odpoczęło.

Posiekaj cebulę i ząbek czosnku. Do garnka wlej cztery łyżki oleju, wrzuć cebulę, dodaj szczyptę soli i cukru, podduś, dodaj czosnek i duś jeszcze przez chwilę. Dodaj 200 ml opłukanej i lekko osuszonej kaszy, gałązkę tymianku i smaż około 2 minut. Następnie wlej 260 ml gorącej wody, przykryj i gotuj pod przykryciem na sporym ogniu, aż kasza wchłonie wodę, następnie zmniejsz płomień i gotuj około 10 minut.

Do ugotowanej kaszy dodaj 100 gramów ugotowanego i obranego bobu, 100 gramów ugotowanej i pokrojonej fasolki szparagowej oraz posiekaną natkę pietruszki. Dopraw pieprzem i solą.

Ciasto niezbyt cienko wałkuj. Wycinaj kwadraty o boku 8-9 cm. Na środek kwadratu nakładaj farsz, zlepiaj boki w trójkąty i widelcem dociskaj zlepienie.

Gotuj w lekko osolonej wodzie z dodatkiem 2 łyżek oleju. Ugotowane pierogi wyjmuj łyżką cedzakową i na chwilę odkładaj, aby „ochłonęły”. Podsmażaj na oleju z obu stron.

Udziec sarni św. Huberta

Sarnina jest dobrym źródłem białka, podobnie jak mięso innych zwierząt łownych. Zawiera niewiele tłuszczu. Jej wartość odżywcza jest podobna do jagnięciny.

Przygotuj marynatę: pokrój w plasterki cebulę i marchew. Zalej dwiema butelkami czerwonego wytrawnego wina, dodaj listki z gałązki rozmarynu, pokruszony liść laurowy, utłuczone sześć goździków, 12 ziaren jałowca i 12 ziaren pieprzu.

Oczyść sarni udziec (ok. 2 kg), zalej marynatą i odstaw na 24 godz. Wyjmij, osusz, oprósz solą i pieprzem. Przełóż do brytfanny, polej trzema łyżkami oleju oraz stopionego masła. Piecz ok. 40 min w temp. 200°C.

W połowie pieczenia dodaj warzywa z marynaty, a udziec oprósz cukrem pudrem. Wyjmij mięso i trzymaj je w cieple.

Sos z pieczenia zmiksuj. Dodaj łyżkę galaretki porzeczkowej, sok z połowy cytryny, przypraw solą i pieprzem, podawaj w sosjerce.

Ogon bobra

Dziś bobry są zwierzętami chronionymi, ale w dawnej Polsce danie z ogona bobra nie było niczym zaskakującym. Ponieważ bobry to zwierzęta żyjące w wodzie, a ich ogon pokrywa coś na kształt łuski - zaliczano je do ryb. Przysmak z ogona bobra był uważany za danie postne.

Borowiki duszone w śmietanie

Borowik szlachetny to jeden z najsmaczniejszych, a więc i najbardziej poszukiwanych grzybów jadalnych. Najczęściej staje się składnikiem bigosu, kapusty z grzybami, uszek do barszczu, pierogów z grzybami oraz wielu innych tradycyjnych potraw kuchni polskiej.

Oczyść kilogram grzybów. Odetnij trzonki, kapelusze sparz wrzątkiem, większe przekrój. Zeszklij na maśle dwie cebule. Dodaj grzyby, podlej wodą i duś na małym ogniu ok. 20 minut. Dodaj śmietanę, sól i pieprz. Duś jeszcze 10 minut.

Potrawa może być zarówno elegancką przystawką, samodzielnym daniem, jak i dodatkiem do pieczeni.

Frużelina czereśniowa z ksylitolem
Pierogi z żołędzi z kaszą i warzywami
Udziec sarni św. Huberta
Ogon bobra
Borowiki duszone w śmietanie
Co można robić w lesie?
Co dla Ciebie mamy?

Wizyta w lesie to najlepszy sposób na odpoczynek. W Lasach Państwowych czeka na Ciebie zupełnie bezpłatnie:

150 gatunków leczniczych roślin leśnych
22000 km szlaków pieszych
19000 km szlaków rowerowych
7000 km szlaków konnych
600 pól biwakowych i obozowych
3160 parkingów i miejsc postojowych

Co dla Ciebie mamy?
Kolejka bieszczadzka
Kolejka bieszczadzka

12 km przygody i niezapomnianych widoków czeka na Ciebie na linii Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Trasa tej wyjątkowej wąskotorówki zaczyna się na malowniczej stacji w Majdanie koło Cisnej. Podczas sezonu, który trwa od maja do października, przejażdżkę kolejką wybiera niemal 100 tys. turystów.

Park ciemnego nieba
Park ciemnego nieba

Piękne nocne niebo, a do tego solidna porcja wiedzy o astronomii, to przepis na sukces według twórców Parku Ciemnego Nieba. To pionierskie w skali Europy przedsięwzięcie ma na celu zwrócenie uwagi na ochronę nocnego środowiska naturalnego przed zanieczyszczeniem światłem. Dobrze zachowane środowisko naturalne, to bonus wizyty w tym wyjątkowym miejscu Gór Izerskich.

Arboretum w Karnieszewicach
Arboretum w Karnieszewicach

Ogromne tulipanowce, a także okazałe kasztany jadalne, jesiony i buki oraz drzewa i krzewy z niemal każdego zakątku świata zachęcają do odwiedzenia arboretum w Karnieszewicach. W parku można obejrzeć niemal 1500 gatunków rzadkich roślin. Niektóre z nich są prawdziwymi botanicznymi perełkami. Rosnące tu daglezje zielone dochodzą do ponad 40 m wysokości i mają ponad 4 m obwodu.

Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.

— Konfucjusz

Jednym z ważnych zadań Lasów Państwowych jest edukacja. Wierzymy, że pokazanie najmłodszym przyrody rozbudza ich ciekawość i uwrażliwia na otaczający ich świat. Pozwalając im jej doświadczyć uczymy szacunku dla jej ogromu. Nasze obiekty edukacyjne są otwarte dla każdego.

Zielone lekcje
Zielone lekcje

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć las, możesz liczyć na naszą pomoc. W każdym nadleśnictwie spotkacie edukatora. Praca w lesie i poznawanie przyrody są ich życiową pasją. Możesz ich również spotkać w miastach: w szkołach czy na festynach.

992 ścieżek dydaktycznych
ponad 548 wiat edukacyjnych
272 izb edukacyjnych
58 ośrodków edukacji ekologicznej

Leśna sala edukacyjna w Katowicach
Leśna sala edukacyjna w Katowicach

W piwnicach wyremontowanego budynku Nadleśnictwa Katowice znajdziecie liczne eksponaty prezentujące tematy dotyczące przyrody i leśnictwa, m.in.: specyfiki prowadzenia gospodarki leśnej czy bogactwa zasobów przyrodniczych. Można tu poczuć jakie w dotyku jest futro różnych zwierząt, a także obejrzeć historyczny gabinet leśniczego. Każdy odwiedzający może samodzielnie odtworzyć setki zgromadzonych u nas dźwięków i opisów przyrody, głosy zwierząt, czy muzykę myśliwską.

Las w szkatułce
Las w szkatułce

„Las w szkatułce” to mobilny punkt edukacji przyrodniczej przygotowany przez leśników z Nadleśnictwa Olsztynek. W tej małej przyczepie stworzyliśmy interaktywną ekspozycję „Woda w lesie”. Dzięki niej można się dowiedzieć dlaczego mokradła są cenne, jak należy dbać o torfowiska, ile wody potrzebują drzewa czy jak leśnicy dbają o zasoby wodne.

Ideą „Lasu w Szkatułce” jest samodzielne odkrywanie tajemnic lasu dzięki poukrywanym w szufladkach modelom, grom i zabawom.

Operator Harwestera

Przez dziesięciolecia ścinka drewna wyglądała mniej więcej tak samo: pilarka w rękach pilarza oraz koń (a potem ciągnik) z wozakiem do wiezienia drewna. W ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele się jednak zmieniło. Na początku lat osiemdziesiątych do Polski trafiły pierwsze maszyny zwane forwarderami, a w latach 90. pojawiły się harwestery.

Harwester to wielozadaniowa maszyna leśna, która wykonuje kilka operacji w trakcie pozyskania drewna - ścinkę, okrzesywanie i przerzynkę (czyli dzielenie drewna na odpowiednią długość). Harwestery spotyka się w naszych lasach coraz częściej, ponieważ pozyskanie drewna tym sposobem jest bardziej opłacalne niż tradycyjną pilarką. Zakup maszyny i przeszkolenie jej operatora to duża inwestycja, która jest jednak opłacalna i szybko się zwraca.

Pozyskanie drewna

Postęp technologiczny nie omija gospodarki leśnej. Dzięki temu praca leśników staje się łatwiejsza i wydajniejsza. Siekiery już dawno przeszły do lamusa, pił używa się głównie tam gdzie ograniczony jest dostęp maszyn, coraz powszechniejsze stają się harwestery i forwardery. Nowoczesna technologia pozwala na ograniczanie zniszczeń w lasach - maszyny leśne projektowane są z uwzględnieniem bardzo surowych norm ochrony środowiska. Coraz częściej stosuje się biodegradowalne oleje, szerokie opony ciężkich maszyn pozwalają na zmniejszenie nacisku wywieranego na glebę, a długie żurawie na precyzyjne manipulowanie ściętym drzewem, tak, aby nie uszkadzać innych drzew.

W młodych drzewostanach projektuje się tzw. szlaki zrywkowe, które posłużą jako ścieżki, po których poruszać się będą maszyny zrywające drewno. Wykorzystuje się je również przy ścinaniu i obalaniu drzew czy też zabiegach ochrony lasu. Wszystko po to, żeby nie niszczyć gleby i nie kaleczyć rosnących drzew.

Od lat 90. w Lasach Państwowych funkcjonuje System Informatyczny Lasów Państwowych, który wciąż jest rozwijany i unowocześniany. Każdy leśniczy przy odbieraniu pozyskanego drewna posługuje się dziś tzw. rejestratorem leśniczego, który zastąpił bruliony i stosy dokumentów wykorzystywane wcześniej.

Polskie meble

Meble wytwarzane przez polskich producentów z polskiego drewna cieszą się świetną opinią na całym świecie. To jeden z naszych najlepszych towarów eksportowych. Aż 9 z 10 wyprodukowanych w Polsce mebli trafia za granicę. Na świecie jesteśmy czwartym największym ich eksporterem i dziesiątym największym producentem.

Meblarstwo daje też zatrudnienie blisko 140 tys. Polaków.

Szyszkarz

Praca szyszkarza to zajęcie dla odważnych. Nie każdy potrafi wspiąć się na czubek 50-metrowego drzewa, gdzie szyszek jest najwięcej, a później bezpiecznie wrócić na ziemię. Zebrane szyszki trafiają do wyłuszczarni, gdzie wydobywa się z nich nasiona dla szkółek leśnych lub do długoterminowego przechowywania. Wprawny szyszkarz potrafi zebrać w ciągu jednego sezonu nawet do 3 ton szyszek. Większość osób wykonujących ten zawód jest na co dzień związana z alpinizmem lub pracami na wysokości. Szyszkarstwem zajmują się z miłości do przyrody i dla spokoju, jaki daje praca w lesie.

Operator Harwestera
Pozyskanie drewna
Polskie meble
Szyszkarz
Rynek

Lasy umożliwiają funkcjonowanie wielu gałęzi gospodarki. Oprócz samych leśników, pracę dzięki lasom znajdują też m.in. pracownicy zakładów usług leśnych, tartaków, celulozowni, firm meblarskich czy osoby zajmujące się zbieractwem. W niektórych regionach Polski las jest jednym z głównych źródeł utrzymania wielu rodzin. W całym kraju pracę dzięki lasom ma ponad 370 tys. ludzi.

Operator Harwestera

Przez dziesięciolecia ścinka drewna wyglądała mniej więcej tak samo: pilarka w rękach pilarza oraz koń (a potem ciągnik) z wozakiem do wiezienia drewna. W ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele się jednak zmieniło. Na początku lat osiemdziesiątych do Polski trafiły pierwsze maszyny zwane forwarderami, a w latach 90. pojawiły się harwestery.

Harwester to wielozadaniowa maszyna leśna, która wykonuje kilka operacji w trakcie pozyskania drewna - ścinkę, okrzesywanie i przerzynkę (czyli dzielenie drewna na odpowiednią długość). Harwestery spotyka się w naszych lasach coraz częściej, ponieważ pozyskanie drewna tym sposobem jest bardziej opłacalne niż tradycyjną pilarką. Zakup maszyny i przeszkolenie jej operatora to duża inwestycja, która jest jednak opłacalna i szybko się zwraca.

Pozyskanie drewna

Postęp technologiczny nie omija gospodarki leśnej. Dzięki temu praca leśników staje się łatwiejsza i wydajniejsza. Siekiery już dawno przeszły do lamusa, pił używa się głównie tam gdzie ograniczony jest dostęp maszyn, coraz powszechniejsze stają się harwestery i forwardery. Nowoczesna technologia pozwala na ograniczanie zniszczeń w lasach - maszyny leśne projektowane są z uwzględnieniem bardzo surowych norm ochrony środowiska. Coraz częściej stosuje się biodegradowalne oleje, szerokie opony ciężkich maszyn pozwalają na zmniejszenie nacisku wywieranego na glebę, a długie żurawie na precyzyjne manipulowanie ściętym drzewem, tak, aby nie uszkadzać innych drzew.

W młodych drzewostanach projektuje się tzw. szlaki zrywkowe, które posłużą jako ścieżki, po których poruszać się będą maszyny zrywające drewno. Wykorzystuje się je również przy ścinaniu i obalaniu drzew czy też zabiegach ochrony lasu. Wszystko po to, żeby nie niszczyć gleby i nie kaleczyć rosnących drzew.

Od lat 90. w Lasach Państwowych funkcjonuje System Informatyczny Lasów Państwowych, który wciąż jest rozwijany i unowocześniany. Każdy leśniczy przy odbieraniu pozyskanego drewna posługuje się dziś tzw. rejestratorem leśniczego, który zastąpił bruliony i stosy dokumentów wykorzystywane wcześniej.

Polskie meble

Meble wytwarzane przez polskich producentów z polskiego drewna cieszą się świetną opinią na całym świecie. To jeden z naszych najlepszych towarów eksportowych. Aż 9 z 10 wyprodukowanych w Polsce mebli trafia za granicę. Na świecie jesteśmy czwartym największym ich eksporterem i dziesiątym największym producentem.

Meblarstwo daje też zatrudnienie blisko 140 tys. Polaków.

Szyszkarz

Praca szyszkarza to zajęcie dla odważnych. Nie każdy potrafi wspiąć się na czubek 50-metrowego drzewa, gdzie szyszek jest najwięcej, a później bezpiecznie wrócić na ziemię. Zebrane szyszki trafiają do wyłuszczarni, gdzie wydobywa się z nich nasiona dla szkółek leśnych lub do długoterminowego przechowywania. Wprawny szyszkarz potrafi zebrać w ciągu jednego sezonu nawet do 3 ton szyszek. Większość osób wykonujących ten zawód jest na co dzień związana z alpinizmem lub pracami na wysokości. Szyszkarstwem zajmują się z miłości do przyrody i dla spokoju, jaki daje praca w lesie.

Operator Harwestera
Pozyskanie drewna
Polskie meble
Szyszkarz
Las daje pracę

Praca w lasach to nie tyle zawód, co powołanie. Tę pracę trzeba kochać i poświęcić jej się w stu procentach.

Praca leśnika

Każdy dzień pracy leśnika może być zupełnie inny. Choćby dlatego, że to nieustannie zmieniająca się przyroda decyduje czym się on zajmuje. Głównie praca polega na planowaniu, zarządzaniu i ciągłym kontakcie z innymi ludźmi.

W poniedziałek przykładowy leśniczy może przemierzać kilometry lasu i planować zabiegi pielęgnacyjne na następny rok. We wtorek może obsługiwać interesantów, którzy przyszli do kancelarii leśnictwa, żeby kupić drewno opałowe. Środę może spędzić w biurze nadleśnictwa na naradzie leśniczych i szkoleniu. W czwartek może sprawdzać w terenie wykonanie prac leśnych i udzielać instrukcji szefowi zakładu usług leśnych . W piątek może razem z geodetą planować przebieg nowej drogi leśnej. Weekend może spędzić na dyżurze w związku z zagrożeniem pożarowym. A w międzyczasie może nadzorować wywóz pozyskanego drewna, instalować pułapki feromonowe na korniki, pomagać w poszukiwaniach zaginionych turystów czy zajmować się przyniesionym przez okolicznych mieszkańców rannym zwierzęciem.

Następny tydzień będzie podobny, ale jednak inny.

Skąd się wziął "Darz bór!"

Autorem tego typowo leśnego pozdrowienia był prawie 100 lat temu inspektor leśny z Poznania Stanisław Wyrwiński. Ten wielki patriota nie uznawał przejmowanego przez leśników w Wielkopolsce niemieckiego zawołania „Waldheil!”. Wymyślił polskie pozdrowienie: „Darz bór!”, które zaprezentował podczas zjazdu leśników w 1920 roku. Pozdrowienie szybko przyjęło się nie tylko wśród leśników, ale też myśliwych, grzybiarzy, fotografów przyrody i wszystkich, którzy pracują lub po prostu spędzają wolny czas w lesie.

Jak zostać leśnikiem w 3 krokach

1. Musisz chcieć i wiedzieć dlaczego

Zawód leśnika wcale nie jest tak łatwy, jak może się wydawać, dlatego warto poznać go wcześniej, jak najlepiej. Jeśli odpowiada Ci życie wśród przyrody, a jesteś gimnazjalistą - wybierz jedno z kilkunastu techników leśnych. Jeśli uczysz się już w liceum - nic straconego - wystartuj na jeden z renomowanych wydziałów leśnych na wyższych uczelniach w Krakowie, Poznaniu lub Warszawie.

2. Musisz rozwijać zainteresowania

Leśnik jest jednocześnie przyrodnikiem, menedżerem, strażnikiem i liderem w społecznościach lokalnych. To zawód wymagający zaangażowania, pasji i sporego wysiłku.

3. Musisz wytrwać w postanowieniu

Nauka leśnictwa ma specyficzny charakter. Poznając tajniki przyrody i obcując z nią musisz umieć samodzielnie myśleć i decydować. Prawdziwy leśnik musi być pasjonatem, który decyduje się na zawód w zasadzie na całe życie.

Gdzie się podział gajowy?

Przed wojną gajowy pełnił funkcję strażnika części lasu - obchodu. Chronił las przed szkodami i był „leśnikiem pierwszego kontaktu”. Gajowy to najniższe stanowisko w leśnej hierarchii. Gajowi zwykle awansowali z robotników leśnych i pomagali leśniczym.

Wejście w życie nowej ustawy o lasach w 1991 roku zmieniło wymogi w stosunku do Służby Leśnej. Wielu gajowych uzupełniło wykształcenie i awansowało. Dziś przygodę z leśnictwem rozpoczyna się od stanowiska podleśniczego. Ostatni gajowi przejdą niebawem na emeryturę.

Praca leśnika
Skąd się wziął "Darz bór!"
Jak zostać leśnikiem w 3 krokach
Gdzie się podział gajowy?

Prace w lesie trzeba planować w perspektywie kilkudziesięciu lat. Być może sadzone dzisiaj drzewa w przyszłości będą musiały zmierzyć się ze znacznie trudniejszymi warunkami klimatycznymi. Dlatego głównym celem Lasów Państwowych jest wyhodowanie stabilnych i odpornych drzewostanów.

Zalesianie

W wielu lasach w Polsce trwa tzw. przebudowa drzewostanów. Jest ona wynikiem zmiany podejścia w zarządzaniu lasami. Tuż po wojnie las był traktowany głównie jako miejsce dostarczające surowca w postaci drewna. W szkółkach wysiewano zwykle gatunki najszybciej rosnące i niewymagające: świerki i sosny. Obecnie większą uwagę przykłada się do zachowania różnorodności gatunkowej i próby naśladowania natury. Do drzewostanu wprowadza się gatunki liściaste: buki, dęby czy lipy. Dominująca wśród drzewostanów sosna (60,5 proc.) stanowi obecnie tylko 28 proc. zalesień. Więcej niż dotąd sadzi się dębów, brzóz, buków, olsz, jaworów, lip i klonów.

Leśny bank genów i szkółki leśne

Wszędzie tam, gdzie nie wykorzystuje się naturalnego obsiewu drzew, młode drzewka trzeba wyhodować i posadzić. Nasiona uzyskuje się z drzewostanów o najwyższych walorach genowych, dbając jednocześnie o różnorodność ich pochodzenia. Nasiona przygotowywane są w 19 wyłuszczarniach Lasów Państwowych. Część materiału trafia do przechowalni, reszta bezpośrednio do szkółek leśnych. Najnowocześniejsze z nich to tzw. szkółki kontenerowe, w których produkuje się sadzonki z aktywnym systemem korzeniowym. Takie sadzonki trafiają na szczególnie trudne tereny, gdzie rośliny muszą być bardzo wytrzymałe.

W celu ochrony różnorodności gatunkowej lasów powstał Leśny Bank Genów Kostrzyca. Od 1996 roku gromadzi on i przechowuje zasoby genowe drzew i krzewów leśnych ważnych dla ochrony przyrody, pochodzących z parków narodowych, rezerwatów czy pomników przyrody.

Czyny społeczne

Część masowych zalesień z lat 60. i 70. ubiegłego wieku prowadzona była w ramach czynów społecznych. W owym czasie, najczęściej w niedziele, organizowano rozmaite nieodpłatne prace na rzecz socjalistycznej ojczyzny. Wiele z nich podejmowano w lasach, a leśnicy musieli angażować się w ich organizację. Czyny społeczne obejmowały także pracowników biur nadleśnictw, a więc były to dni kiedy także oni wspierali swoich kolegów z terenu w sadzeniu lasów, pielęgnowaniu upraw czy sprzątaniu pasów przeciwpożarowych.

Niestety, choć czyny społeczne w pewnym stopniu przyczyniły się do zwiększenia lesistości naszego kraju, to jakość prac niejednokrotnie pozostawiała wiele do życzenia. Zdarzało się, że uprawę trzeba było zakładać w kilku podejściach.

Zalesianie
Leśny bank genów i szkółki leśne
Czyny społeczne
Cykl życia lasu
Pożary

Wbrew powszechnemu przekonaniu najwięcej pożarów lasów powstaje nie latem, ale wiosną - w kwietniu i maju, gdy wypalane są wysuszone po zimie trawy. Zdecydowana większość (ponad 90 proc.) pożarów w lasach jest wynikiem przypadkowego lub celowego działania człowieka. Leśnicy chronią las przed pożarami m.in. wykorzystując sieć punktów prognostycznych z aparaturą do pomiaru wilgotności ściółki sosnowej i powietrza, monitorując go (np. z wież obserwacyjnych), tworząc pasy przeciwpożarowe, wykorzystując samochody patrolowo-gaśnicze. W czasie największego zagrożenia pożarowego lasy patrolowane są przez samoloty, które w razie potrzeby mogą brać też udział w gaszeniu pożaru.

Groźne owady

Okresowe, masowe występowanie niektórych gatunków owadów (tzw.gradacja) stanowi poważne zagrożenie dla trwałości lasu. Zadaniem leśników jest niedopuszczenie do takich sytuacji lub ograniczenie liczebności szkodliwych owadów.

Najwięcej szkód wyrządzają te owady, których gąsienice lub larwy ogryzają lub zjadają liście czy igły. Poważne problemy sprawiają też owady żerujące na korzeniach drzew i krzewów. W ostatnich latach do najbardziej niebezpiecznych należą populacje chrabąszcza majowego i kasztanowca, brudnicy mniszki, barczatki sosnówki, strzygoni choinówki, boreczników, zwójki zieloneczki.

Jesienią leśnicy sprawdzają liczebność pędraków i larw owadów zimujących w ściółce i glebie, aby oszacować zagrożenie dla lasu na rok następny. Żeby ograniczyć liczebność nadmiernie występujących owadów leśnicy wykładają różnego rodzaju pułapki, szybko usuwają z lasu drzewa opanowanych przez owady lub stosują opryski specjalnymi preparatami.

Huragan w Puszczy Piskiej

4 lipca 2002 r. nad Mazurami przeszedł potężny huragan. Spowodował on gigantyczne zniszczenia w puszczach Piskiej, Boreckiej i Romnickiej. Osiągająca prędkość nawet 170 km/h wichura zniszczyła ponad 45 tys. ha lasów w kilkunastu nadleśnictwach. Była to jedna z największych klęsk żywiołowych w polskim leśnictwie po II wojnie światowej.

Większość szkód skoncentrowana była w pasie o długości 130 km i szerokości 15 km. Wiatr i łamiące się drzewa uszkodziły prawie tysiąc budynków, linie energetyczne, samochody i łodzie. Rannych zostało kilkanaście osób, na szczęście nikt nie zginął.

Usuwanie skutków huraganu trwało osiem lat. Tylko w pierwszych dwóch latach nadleśnictwa dotknięte klęską przeznaczyły na likwidację jej skutków 120 mln zł.

Pożar w Rudach Raciborskich

Pożar, który 26 sierpnia 1992 r. wybuchł w lasach koło Kuźni Raciborskiej był nie tylko największym pożarem w historii polskiego leśnictwa, ale też jednym z największych w Europie po drugiej II wojnie światowej.

Wszystko zaczęło się od iskier spod kół hamującego pociągu. Z powodu zaniedbania przez PKP pasów przeciwpożarowych niewielkie z początku zarzewia ognia szybko dotknęły lasu. Ściółka była wyjątkowo wysuszona przez trwające od wielu dni upały. Ogień, który z początku wydawał się pod kontrolą, błyskawicznie się rozprzestrzeniał. Po sześciu godzinach płonęły już 2000 ha lasu, w nocy - już 3000 ha. Pożar udało się opanować dopiero piątego dnia. W sumie w akcji brało udział 10000 osób (dwie zginęły – strażak oraz ochotnik), 1100 wozów strażackich, 26 samolotów pożarniczych, śmigłowce, cysterny kolejowe, a nawet spychacze i czołgi. W sumie spłonęło ponad 9000 ha lasów. W szczytowym momencie obszar objęty ogniem miał 120 km obwodu, a z południa na północ – 36 km w linii prostej. Ostatnie zarzewia ognia zlikwidowano po blisko miesiącu. To cud, że w pożarze nie ucierpiały żadne zabudowania, w tym zakłady azotowe w Kędzieżynie-Koźlu.

Dziś miejsce pożaru jest celem wycieczek z kraju i z zagranicy, które chcą zobaczyć, jak odradza się zniszczony las.

Wymieranie drzew w Górach Izerskich

W latach 80. ubiegłego wieku lasy w Górach Izerskich zaczęły masowo wymierać. Turystów straszyły zbocza pokryte połamanymi kikutami martwych drzew.

Bezpośrednią przyczyną były zanieczyszczenia przemysłowe, choć początków choroby tych ekosystemów leśnych można doszukiwać się już w XVII w. Zaczęło się wtedy intensywne osadnictwo i rozwój przemysłu: powstawały kopalnie i huty, a lasy zamieniono w fabrykę drewna. Przez kolejne stulecia sadzono coraz szybciej rosnące, ale słabsze gatunki drzew. W latach 50. XX wieku w Niemczech, Czechach i w Polsce zbudowano w niedużej odległości od Gór Izerskich cztery kompleksy wydobywczo-energetyczne, niezwykle szkodliwe dla środowiska. W tym czasie nasilały się też szkody powodowane przez silne wiatry. Ograniczono przy tym cięcia pielęgnacyjne, zmusiło do tego nasilenie cięć sanitarnych – usuwanie powalonych drzew. Na przełomie lat 70. i 80. osłabione izerskie świerki zostały dodatkowo zaatakowane przez wskaźnicę modrzewianeczkę, a później przez kolejne szkodniki. W końcu w 1982 r. Rada Państwa ogłosiła w województwie jeleniogórskim stan klęski ekologicznej.

W kolejnych latach przeprowadzono masowe cięcia sanitarne i odnowienia, wspomagane nawozami mineralnymi. Do końca stulecia wylesiona powierzchnia została odnowiona prawie w całości. Dziś lasy w Górach Izerskich wyglądają już zupełnie inaczej niż trzydzieści lat temu.

Pożary
Groźne owady
Huragan w Puszczy Piskiej
Pożar w Rudach Raciborskich
Wymieranie drzew w Górach Izerskich
Walka z przeciwnościami

Wiedza o procesach zachodzących w przyrodzie i kontrola stanu lasów pozwalają leśnikom na szybkie wykrycie zagrożeń, a często także zapobieżenie im. Zagrożenia te dzielimy na trzy grupy: biotyczne (np. szkodliwe owady, grzyby patogeniczne, ssaki roślinożerne), abiotyczne – ekstremalne zjawiska atmosferyczne (np. silne wiatry, śnieg, ulewne deszcze, wysokie i niskie temperatury) oraz antropogeniczne – wywołane przez człowieka (np. pożary, zanieczyszczenia przemysłowe, zaśmiecanie lasu).

Pożary

Wbrew powszechnemu przekonaniu najwięcej pożarów lasów powstaje nie latem, ale wiosną - w kwietniu i maju, gdy wypalane są wysuszone po zimie trawy. Zdecydowana większość (ponad 90 proc.) pożarów w lasach jest wynikiem przypadkowego lub celowego działania człowieka. Leśnicy chronią las przed pożarami m.in. wykorzystując sieć punktów prognostycznych z aparaturą do pomiaru wilgotności ściółki sosnowej i powietrza, monitorując go (np. z wież obserwacyjnych), tworząc pasy przeciwpożarowe, wykorzystując samochody patrolowo-gaśnicze. W czasie największego zagrożenia pożarowego lasy patrolowane są przez samoloty, które w razie potrzeby mogą brać też udział w gaszeniu pożaru.

Groźne owady

Okresowe, masowe występowanie niektórych gatunków owadów (tzw.gradacja) stanowi poważne zagrożenie dla trwałości lasu. Zadaniem leśników jest niedopuszczenie do takich sytuacji lub ograniczenie liczebności szkodliwych owadów.

Najwięcej szkód wyrządzają te owady, których gąsienice lub larwy ogryzają lub zjadają liście czy igły. Poważne problemy sprawiają też owady żerujące na korzeniach drzew i krzewów. W ostatnich latach do najbardziej niebezpiecznych należą populacje chrabąszcza majowego i kasztanowca, brudnicy mniszki, barczatki sosnówki, strzygoni choinówki, boreczników, zwójki zieloneczki.

Jesienią leśnicy sprawdzają liczebność pędraków i larw owadów zimujących w ściółce i glebie, aby oszacować zagrożenie dla lasu na rok następny. Żeby ograniczyć liczebność nadmiernie występujących owadów leśnicy wykładają różnego rodzaju pułapki, szybko usuwają z lasu drzewa opanowanych przez owady lub stosują opryski specjalnymi preparatami.

Huragan w Puszczy Piskiej

4 lipca 2002 r. nad Mazurami przeszedł potężny huragan. Spowodował on gigantyczne zniszczenia w puszczach Piskiej, Boreckiej i Romnickiej. Osiągająca prędkość nawet 170 km/h wichura zniszczyła ponad 45 tys. ha lasów w kilkunastu nadleśnictwach. Była to jedna z największych klęsk żywiołowych w polskim leśnictwie po II wojnie światowej.

Większość szkód skoncentrowana była w pasie o długości 130 km i szerokości 15 km. Wiatr i łamiące się drzewa uszkodziły prawie tysiąc budynków, linie energetyczne, samochody i łodzie. Rannych zostało kilkanaście osób, na szczęście nikt nie zginął.

Usuwanie skutków huraganu trwało osiem lat. Tylko w pierwszych dwóch latach nadleśnictwa dotknięte klęską przeznaczyły na likwidację jej skutków 120 mln zł.

Pożar w Rudach Raciborskich

Pożar, który 26 sierpnia 1992 r. wybuchł w lasach koło Kuźni Raciborskiej był nie tylko największym pożarem w historii polskiego leśnictwa, ale też jednym z największych w Europie po drugiej II wojnie światowej.

Wszystko zaczęło się od iskier spod kół hamującego pociągu. Z powodu zaniedbania przez PKP pasów przeciwpożarowych niewielkie z początku zarzewia ognia szybko dotknęły lasu. Ściółka była wyjątkowo wysuszona przez trwające od wielu dni upały. Ogień, który z początku wydawał się pod kontrolą, błyskawicznie się rozprzestrzeniał. Po sześciu godzinach płonęły już 2000 ha lasu, w nocy - już 3000 ha. Pożar udało się opanować dopiero piątego dnia. W sumie w akcji brało udział 10000 osób (dwie zginęły – strażak oraz ochotnik), 1100 wozów strażackich, 26 samolotów pożarniczych, śmigłowce, cysterny kolejowe, a nawet spychacze i czołgi. W sumie spłonęło ponad 9000 ha lasów. W szczytowym momencie obszar objęty ogniem miał 120 km obwodu, a z południa na północ – 36 km w linii prostej. Ostatnie zarzewia ognia zlikwidowano po blisko miesiącu. To cud, że w pożarze nie ucierpiały żadne zabudowania, w tym zakłady azotowe w Kędzieżynie-Koźlu.

Dziś miejsce pożaru jest celem wycieczek z kraju i z zagranicy, które chcą zobaczyć, jak odradza się zniszczony las.

Wymieranie drzew w Górach Izerskich

W latach 80. ubiegłego wieku lasy w Górach Izerskich zaczęły masowo wymierać. Turystów straszyły zbocza pokryte połamanymi kikutami martwych drzew.

Bezpośrednią przyczyną były zanieczyszczenia przemysłowe, choć początków choroby tych ekosystemów leśnych można doszukiwać się już w XVII w. Zaczęło się wtedy intensywne osadnictwo i rozwój przemysłu: powstawały kopalnie i huty, a lasy zamieniono w fabrykę drewna. Przez kolejne stulecia sadzono coraz szybciej rosnące, ale słabsze gatunki drzew. W latach 50. XX wieku w Niemczech, Czechach i w Polsce zbudowano w niedużej odległości od Gór Izerskich cztery kompleksy wydobywczo-energetyczne, niezwykle szkodliwe dla środowiska. W tym czasie nasilały się też szkody powodowane przez silne wiatry. Ograniczono przy tym cięcia pielęgnacyjne, zmusiło do tego nasilenie cięć sanitarnych – usuwanie powalonych drzew. Na przełomie lat 70. i 80. osłabione izerskie świerki zostały dodatkowo zaatakowane przez wskaźnicę modrzewianeczkę, a później przez kolejne szkodniki. W końcu w 1982 r. Rada Państwa ogłosiła w województwie jeleniogórskim stan klęski ekologicznej.

W kolejnych latach przeprowadzono masowe cięcia sanitarne i odnowienia, wspomagane nawozami mineralnymi. Do końca stulecia wylesiona powierzchnia została odnowiona prawie w całości. Dziś lasy w Górach Izerskich wyglądają już zupełnie inaczej niż trzydzieści lat temu.

Pożary
Groźne owady
Huragan w Puszczy Piskiej
Pożar w Rudach Raciborskich
Wymieranie drzew w Górach Izerskich
Funkcje
lasów
47,4% gospodarcze
21,7% wodochronne
8,9% wokół miast
6,6% Uszkodzone przez przemysł
4,6% glebochronne
1,8% obronne
1,4% rezerwaty
7,6% pozostałe
Zatrudnienie
Ochrona przyrody
60,5%7,7%6,8%6,2%5,8%4,6%4%2,5%
60,5%7,7%6,8%6,2%
5,8%4,6%4%2,5%
Dominujące gatunki drzew

CENTRUM INFORMACYJNE LASÓW PAŃSTWOWYCH

ul. Grójecka 127
02-124 Warszawa
tel. 22 185 53 53
cilp@cilp.lasy.gov.pl

www.lasy.gov.pl

KOORDYNACJA
MERYTORYCZNA I TEKSTY

  • Artur Rutkowski (CILP)
  • Sergiusz Sachno (CILP)
  • Małgorzata Haze (CILP)

POMYSŁ, PROJEKT STRONY
I WDROŻENIE

  • Łukasz Musiał (Publicon)
  • Maciej Środa (Publicon)
  • Adam Rękosiewicz

PRODUKCJA FILMU

Dogfilm Studio Filmowe

MONTAŻ FRAGMENTÓW FILMU

  • Bernard Kamiński (Burnart)

AUTORZY FOTOGRAFII

  • Tomasz Mrozek
  • Cezary Korkosz
  • Wojciech Mędrzak
  • Tomasz Sczansny
  • Marcin Tomczak
  • Paweł Fabijański
  • Józef Sieczka
  • Grzegorz Gaczyński
  • Jarosław Ramucki
  • Marzena i Czarek (www.astra28.eu)
  • Adam J/Shutterstock
  • Fundacja Bieszczadzkiej Kolei Leśnej
  • Izerski Park Ciemnego Nieba
  • Archiwa nadleśnictw Wisła i Krynki
  • Materiały archiwalne CILP

KOORDYNACJA
MERYTORYCZNA I TEKSTY

  • Artur Rutkowski (CILP)
  • Sergiusz Sachno (CILP)
  • Małgorzata Haze (CILP)

POMYSŁ, PROJEKT STRONY
I WDROŻENIE

  • Łukasz Musiał (Publicon)
  • Maciej Środa (Publicon)
  • Adam Rękosiewicz

PRODUKCJA FILMU

Dogfilm Studio Filmowe

MONTAŻ FRAGMENTÓW FILMU

  • Bernard Kamiński (Burnart)

AUTORZY FOTOGRAFII

  • Tomasz Mrozek
  • Cezary Korkosz
  • Wojciech Mędrzak
  • Tomasz Sczansny
  • Marcin Tomczak
  • Paweł Fabijański
  • Józef Sieczka
  • Grzegorz Gaczyński
  • Jarosław Ramucki
  • Marzena i Czarek (www.astra28.eu)
  • Adam J/Shutterstock
  • Fundacja Bieszczadzkiej Kolei Leśnej
  • Izerski Park Ciemnego Nieba
  • Archiwa nadleśnictw Wisła i Krynki
  • Materiały archiwalne CILP